Krakowska premiera serialu „Belle Epoque” [zdjęcia] Reviewed by Momizat on . [caption id="attachment_75135" align="aligncenter" width="635"] Fot. Piotr Wojnarowski / Infokraków24[/caption] W Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku, mieszczącej [caption id="attachment_75135" align="aligncenter" width="635"] Fot. Piotr Wojnarowski / Infokraków24[/caption] W Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku, mieszczącej Rating: 0
You Are Here: Home » Wiadomości z regionu » Krakowska premiera serialu „Belle Epoque” [zdjęcia]

Krakowska premiera serialu „Belle Epoque” [zdjęcia]

Fot. Piotr Wojnarowski / Infokraków24

W Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku, mieszczącej się w Sukiennicach, miała miejsce premiera nowego serialu kryminalnego, wyprodukowanego przez Telewizję TVN. Wartka akcja „Belle Epoque” rozgrywa się w naszym mieście. Producenci szumnie zapowiadają, że będzie to wielki przebój telewizyjny.

Na czerwonym dywanie zobaczyliśmy między innymi Pawła Małaszyńskiego, i Magdalenę Cielecką; uzdolnionych aktorów młodego pokolenia – Annę Próchniak, Wannesę Aleksander i Eryka Kulma oraz producentów serialu. W wydarzeniu wzięli udział wiceprezydenci Krakowa – Katarzyna Król i Tadeusz Trzmiel. Licznie przybyli również przedstawiciele krakowskiego świata nauki, kultury i biznesu.

„Belle Epoque” to zderzenie dwóch różnych światów. Miłości, namiętności i piękna epoki z brutalnymi zbrodniami, które na początku XX wieku wstrząsnęły Krakowem. W mieście kwitnie życie towarzyskie a jego esencją są wytworne bale, romanse oraz skandale obyczajowe. W tym pięknym, pozornie bezpiecznym i beztroskim świecie czai się zło. W zaułkach krakowskich ulic i na przedmieściach dochodzi do wstrząsających zbrodni.

Jedną z ofiar grasującego mordercy jest Aleksandra Edigey–Korycka, matka głównego bohatera. Informacja o jej zabójstwie odbija się szerokim echem wśród mieszkańców. Dociera także do Jana Edigeya-Koryckiego, który natychmiast wraca w rodzinne strony. Intuicja podpowiada mu, że ta sprawa nie została jeszcze wyjaśniona do końca. Aby poznać motyw zbrodni i znaleźć prawdziwego zabójcę, Korycki korzysta z pomocy dawnego przyjaciela Henryka Skarżyńskiego i jego siostry Weroniki. To właśnie oni, jako pierwsi w Galicji, wprowadzają do medycyny sądowej nowe metody śledcze.

Po powrocie do Krakowa Jan musi zmierzyć się także ze swoją przeszłością i echem tragicznym wydarzeniem sprzed lat. Korycki został oskarżony o zabójstwo brata swojej ukochanej! Czy po latach odzyska dobre imię i oczyści się z zarzutów? Czy dostanie od Konstancji jeszcze jedną szansę?

„Belle Epoque” to nie tylko inspirowany faktami i trzymający w napięciu kryminał, ale także przypomnienie jednego z wyjątkowych momentów w historii Europy. Postęp techniczny sprawiał, że życie stawało się łatwiejsze, a życie kulturalne osiągnęło nieznany wcześniej poziom. Powstał i rozwijał się kabaret, kino, a w sztuce panowała secesja i impresjonizm. Ówczesne społeczeństwa wierzyły w postęp i dobrobyt, chociaż na horyzoncie pojawiało się już widmo Wielkiej Wojny.

Zanim na planie serialu padł pierwszy klaps, przez blisko dwa lata dokumentowano epokę. Przejrzano aż 10 000 zdjęć, aby w pełni odtworzyć klimat tamtych czasów. Jedną z największych atrakcji produkcji są unikalne stroje, które przygotowano dla blisko 200 aktorów i ponad 2000 statystów. Bogato zdobione suknie, fraki i inne stroje  sprowadzono  m.in. z największej wypożyczalni na świecie – londyńskiego Angels. To właśnie stamtąd pochodzą  kostiumy, które wykorzystywano także w takich produkcjach jak „Gra o Tron”, „Wielki Gatsby” czy „Grand Budapest Hotel”.

„Belle Epoque” to jedna z najgłośniejszych premier wiosennej ramówki TVN.  „Serial inny niż wszystkie”, „zawładnie sercami widzów” – to tylko niektóre z określeń, które pojawiały się w mediach przy okazji zapowiedzi tej nowości. Premiera w TVN, środa 15 lutego o godz. 21:30.

Fotorelacja Piotr Wojnarowski

Autor

Dziennikarz - Fotoreporter - INFO Kraków24 Małopolski Serwis Informacyjny

Liczba artykułów : 420

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© Wszelkie prawa zastrzeżone INFO Krakow24

Przewiń do góry