Stella – Sawickiego: Groźny wypadek motocyklisty Reviewed by Momizat on . Dzisiaj ( 16 września ) o godz 12:30 na ul. Stella - Sawickiego, doszło do groźnego wypadku motocyklisty. 18 - latek w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala. Dzisiaj ( 16 września ) o godz 12:30 na ul. Stella - Sawickiego, doszło do groźnego wypadku motocyklisty. 18 - latek w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala. Rating:

Stella – Sawickiego: Groźny wypadek motocyklisty

Dzisiaj ( 16 września ) o godz 12:30 na ul. Stella – Sawickiego, doszło do groźnego wypadku motocyklisty. 18 – latek w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala.
Do wypadku doszło na łuku drogi, 18 – latek kierujący motocyklem nie zapanował nad pojazdem, zahaczył  kołem o krawężnik. Siła uderzenia wyrzuciła kierującego , który uderzył w słup, a później znak drogowy, w bardzo ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala.  Policjanci ustalają przyczyny wypadku.

Autor

Dziennikarz - Fotoreporter - INFO Kraków24 Małopolski Serwis Informacyjny

Liczba artykułów : 5058

Komentarz (24)

  • kondzio

    Prawojazdy na motor powinny być conajmniej od 25 roku. Za dużo młodocianych wsiada na motor w którym jest bardzo duża moc a oni jeszcze nie posiadają wystarczającej wiedzy i wyobraźni. Chciałbym dodać iż na skutery poniżej 50 pojemności też powinni mieć uprawnienia bo to co pokazują na polskich drogach to sie w pale nie mieści. Zaobserwować można iż dzisiejsze skutery rozwijają większą prędkość niż 50 km/h. a osoby nie mający wogóle wiedzy na temat przepisów w ruchu drogowym poruszają sie jak by wszystkie rozumy pozjadaly.

  • G-nieznajomy

    Kategoria Am od 18 oraz A od 25lat, w polsce było by węcz wskazane, motorowerem w polsce po ukończeniu 18lat jeździ się na dowód, wsiadają młodzi, często laski nie mające zielonego pojecia o przepisach, a później dziw, że wypadki.

  • swirus

    Kondzie, spoko, ale wez tez pod uwage stan drog, nie raz w winku spotkalem sie z jakimś syfem, olej, kamyczki i inne syfy na drodze, ale to pomijam, kolejna sprawa to to jak jezdza samochody, nie mowie ze motocyklisci to nie idioci bez wyobrazni ale no bez jaj jak kobita skreca, popatrzy w listerko 10 sec wczesniej, a pozniej kierunek i pyk, sam tak niedawno mialem i co, ledwo ledwo… wiec nie mow ze to tylko motocyklisci sa winni :), a co do skuterow to umowmy sie ze wiekszosc ludzi nim jezdzacych nie umie dobrze chodzic a co dopiero jezdzic :d

  • Nastoletni Kierowca

    Tak wiemy, 25 lat, co tam, ale co to da? Jeszcze więcej młdocianych kierowców niech jeździ bez prawka, podnieść kary, oczywiście, niech idą od razu na 10 lat do paki…
    Jeśli ktoś nie ma rozumu, to i na rowerze się zabije, a to czy ktoś powinien dostać moto 10 konne czy 200 konne powinien decydować sam kierowca, bo chyba każdy wie na ile go stać?
    A chcemy patrzeć ze strony ,,Co ja nie potrafię?” To niestety, niech jakiś wielki mózg wymyśli jakiś sposób który takie ,,okazje” wyłapie i zabroni jazdy…
    Bo jakoś patrząc na moto tak samo można patrzyć na auta, jakim prawem 18 zaraz po odebraniu prawka może wśiąść do 500mustanga, też może zabić kogoś, no tak, ale aut jest więcej…
    Sory za taki agresywny ton pisania, ale sam dziś jechałem Na dwóch kołach, i piękny czerwony Lancer wywalił mi w tył. Mi się prawie nic nie stało, Aprilka nie jest warta naprawy…

    • adam

      Wiesz równie dobrze można się zapic na śmierć alkohol dostepny od 18 lat i co zabronic sprzedaży ?Jestem kierowcą od 25 lat rózne przygody spotykały mnie na drodze wiem jedno wypadek jest wypadkową kilku czynników .Owszem wiek jest jednym z nich brawura ale najwazniejszy jest łut szczęscia którego czasem brakuje.Bo rozsądek przychodzi z wiekiem .Pozdrawiam Adam

  • Siostra tego motocyklisty

    Ludzie… młody jechał 70/h, asfalt suchy, czysty. Obejrzał się przed zmianą pasa i uderzył w krawęznik. Czysty wypadek ! Mial pecha bo trafil na słupki. Walczy o życie, stracił juz nogę, drugą ratują, złamany kregosłup, obrzek mózgu, wydoił z banku krwi całe A, zbieramy ile sie da. Nie wiemy czy przeżyje… Jechał tylko 70/h, nie świrował, nie popisywał się… Jesli ktos może oddać krew to zbieramy dzis do 17.30 na Rzeźniczej na nazwisko Piotr Piwowarczyk – jakakolwiek grupa – bank bedzie wymieniał…

    • dawca

      Mieszkam daleko od Krakowa czy do oddania krwi wystarczy tylko nazwisko „odbiorcy” czy potrzebne są np. dane szpitala w którym leży? Pytam ponieważ osób o takim nazwisku może być w Polsce dużo.

    • adam

      Czy krew jeszcze jest potrzebna ?czy można oddac jeszcze dzisiaj

  • Marino

    Ludzie, jechałem razem z Piotrkiem, obok niego, widziałem praktycznie wszystko… Opinia publiczna oczywiście od razu, że jechał 150 km/h na ścigu 600 czy litrze. A to był zwykły motocykl, 47 km anie 147… Na prawdę nie jechaliśmy szybko, około 70 km/h, 3 paski, równa droga, zwalniałem już bo korek przy skrzyżowaniu – co mogło pójść nie tak? Piotrek jechał prawym skrajnym pasem (ja skrajnym lewym) widziałem tylko jak jedzie przez chwile prosto (to było na prawdę dziwne, nie skręcał, nie wyciągnął nogi, nie hamował po prostu jak nie przytomny ;/) i po chwili uderzył w krawężnik, a potem nogami w znak ;/.
    Proszę przestańcie pieprzyć z tymi ograniczeniami wiekowymi, gwarantuje wam że osoba siadająca pierwszy raz na motocyklu w wieku 25 czy 18 lat w takim samym stopniu nie będzie potrafiła się opanować przed mocniejszym odkręceniem, kiedy będzie dysponowało przyspieszeniem kilku s do 100. Prawda jest taka że wystarczy odrobina pecha i tyle… Z Piotrkiem nie byłoby tak źle, gdyby nie uraz głowy, a właśnie to jest najdziwniejsze, nie widziałem żeby uderzył gdzieś kaskiem, a okazało się że jest pęknięty ;/

  • 100

    Proponuje najpierw oddac krew pozniej zamieszczac komentarz. Jakakolwiek, jakikolwiek.

  • nieznajomaARh+

    Ja wczoraj oddałam krew dla tego chłopaka i wszystkim co to czytają proponuję zrobić to samo. Zamiast „bić pianę’ i krytykować możecie zrobić coś pożytecznego.
    Z całego serca trzymam za niego kciuki i wierzę w to, że lekarzom uda się mu pomóc.

  • Mattii

    Widać, że krytykują chłopaka ludzie bez prawka na motor. Jakie ograniczenia wiekowe mają tu znaczenie?! Mając 18 czy 28 lat zaczynając na motocyklu mamy te same umiejętności. Jeżdżąc od 18 roku to tak samo jak jeżdżąc od 28 roku. Ludzie zastanówcie się co piszecie.

    • Katarzyna Kosiba

      Trzeba powiedzieć otwarcie, że jazda motorem to bardzo, bardzo ryzykowna sprawa. Nawet nie trzeba prędkości ani osób drugich, żeby stracić życie. Chyba są na świecie inne przyjemności dla których chyba jednak warto żyć i poświęcać się.
      Nie wiem dlaczego ten rodzaj jazdy jest tak propagowany a motocykliści stają się bohaterami nic nie robiąc sensownego w swoim życiu.

      • Siostra tego motocyklisty

        Wytłumacz mi dlaczego spośród wszystkich kolorów lubię akurat najbardziej niebieski ? Przecież tyle mam do wyboru ale niebieski działa na mnie najmocniej ? Niektórzy uprawiają wspinaczkę wysokogórską, inni eksplorują jaskinie, jeszcze inni skaczą ze spadochronem a inni uprawiają rowerowe zjazdy terenowe. Każdy z tych sportów i wiele innych może odebrać życie. Uważasz ze ludzie w imie bezpieczeństwa powinni uprawiac sport jedynie na siłowni? Kazdy jest inny i każdy czerpie przyjemność z czegoś innego. Nie tobie to oceniac, to raz…
        dwa: nie wiem skąd to wytrzasnęłas, ale nie zauważyłam (sama jeżdżę na moto) żeby motocykliści byli jakimiś bohaterami. Są takimi samymi ludźmi jak każdy inny. Mają może trochę bardziej ryzykowną pasję niz jogging w parku. Przeszkadza Ci to ? Z ta małą różnicą, że kiedy zbieraliśmy krew dla mojego brata to motocykliści pomogli najwięcej. Ciekawe dlaczego… czyżby mieli więcej empatii niż np Ty ?
        A odpowiadając na twoje pytanie z ostatniego zdania – motocyklem zaoszczędzasz blisko polowe czasu na dojazd i również połowę na paliwo, nie masz problemu z parkowaniem i kosztami ubezpieczenia – to tak z punktu ekonomicznego. Poczuć wiatr na twarzy w trasie to również ogromna przyjemość. Pojedź na południe europy i zobacz ile ludzi tam jeździ i o dziwo, dla wszystkich to jest normalne.

        • Katarzyna Kosiba

          Oddanie krwi to piękny czyn ale to tylko pewien element w leczeniu po wypadaku. Koszty leczenia tak wielkiego urazu a później rehabilitycji są ogromne i ponoszą je wszyscy mieszkańcy Krakowa i kraju a tylko dlatego, bo ktoś ma chwilę przyjemności ,że mu wiatr ruszył grzywką. Czy nas stać, Polaków na ponoszenie takich kosztów, trzeba mieć tego świadomość a nie tylko być egoistą a później ratunku

          • ola jot

            Niechże ci wiatr grzywką ruszy jak będziesz szła oddawać krew w poniedziałek. A jak juz ruszy to morze przewietrzy w lepetynie troche.
            Nie musisz krwi oddawać na Piotra – wtedy nie będziesz powiększać kosztów jego leczenia – możesz oddać na ogólny cel – wtedy będziesz altruistka na złość egoistom.
            Umiesz być madrzejsza w taki sposób? No powiedz ze tak!

          • Siostra tego motocyklisty

            Jest ubezpieczony = należy mu się leczenie jak psu buda czy ci się to podoba czy nie. Nie martw się… koszty psychologa żeby sobie życia nie odebrał jak się kapnie że nie ma nogi, rehabilitacji i protezy poniosę ja i cała nasza rodzina. Ewentualnie osoby które same zechcą nam i jemu pomóc. Nic tobie do tego.
            Ale skoro tak się boisz o fundusze kraju czy miasta z którego jesteśmy, to może powiedz to samo wszystkim sobie znanym palaczom, nadużywającym alkoholu, włażącym na jezdnię na czerwonym lub nie na pasach, łażącym wysoko w góry, nie robiącym badań kontrolnych itd… wszyscy oni narażają budżet narażając lub lekceważąc swoje zdrowie lub życie. Odważysz się ?
            Zasadniczo dla mnie dyskusja z kimś kto bardziej ceni budżet niż czyjeś życie jest poniżej pewnego poziomu. To była ostatnia odpowiedź. Wolę zachować energię dla brata. Bez odbioru…

          • adam

            Ty kaśka bryknij się do szpitala i w imię wyższych ideałów tudzież poprawy finansów państwa zaaplikuj hm …wyzwolenie ???Zgadzam się z siostrą młodego ktoś kiedyś napisał „nie wdaj się w dyskusje z idiotą bo sprowadzi cie do swojego poziomu a tam nie masz żadnych szans”.Trzymam kciuki za Piotra i wiem że jest mnóstwo ludzi którzy myślą podobnie .Ja pomogę jakby co ale może już pora pomyśleć o fundacji ?ubezpieczenie swoją drogą a trzeba pójść krok dalej .

          • ola jot

            Byłaś, byłaś ??????

    • lolo

      ” Ja wczoraj oddałam krew dla tego chłopaka i wszystkim co to czytają proponuję zrobić to samo……”
      a Ty?

  • Ewelina

    Moim zdaniem komentarze o tym w jakim wieku powinno być przyznawane prawo jazdy na motocykl, jaka ta jazda jest niebezpieczna , i ” jacy to źli i nierozważni Ci wszyscy motocykliści ” itp. jest co najmniej zbędna. Całe nasze życie jest niebezpieczne i jak się to mówi „nigdy nie znasz dnia ani godziny”… Teraz najważniejszy jest Piotr jego życie i zdrowie ! On teraz potrzebuje wsparcia i energii od swoich najbliższych jak i od każdego z nas , bo jak nigdy potrzebuje teraz dużo dużo siły… Uważam , że nie powinno się zdrowia przeliczać na pieniądze, bo to właśnie zdrowie jest najważniejsze i bezcenne . Przykro mi czytać takie komentarze . Jak by się poczuła ta Pani, która pisała o kosztach ,gdyby np. spadła z drabiny wieszając firanki połamała się i wymagała wielu miesięcy rehabilitacji . I co by było gdyby ktoś wtedy powiedział ,że jest egoistką bo domaga się leczenia , a nie pomyślała i np. założyła klapki do wspinaczki po drabinie … A teraz my musimy za to płacić …To tylko luźny przykład i nie chcę absolutnie nikogo nim obrazić . Życie zaskakuje , nie zawsze pozytywnie i nigdy nie możemy być pewni ,że sami nie znajdziemy się w podobnej sytuacji i będziemy wymagać specjalistycznej pomocy. Szczerze wątpie aby intencją Piotra było to co się stało ,a już na pewno nie zrobił tego „złośliwie” tylko po to żeby społeczeństwo ponosiło koszty leczenia . Teraz najważniejsze żeby Piotr wrócił do zdrowia i tylko to się liczy ! Trzymam mocno za Niego kciuki i życzę mu z całego serca dużo dużo zdrowia !

  • zenek

    Brak praktyki ,mało przejechanych kilometrów brak wyobrazni i szacunku dla siły silnika motocykla.
    Dodanie gazu w takim motorze usztywnia kierujacego i motor jedzie gdzie chce,jeżdziłem na motorach z minionej epoki i obecnych mam porównanie.
    Motory są dla ludzi widzę szaleńców jak każdy kto jeżdzi i tych normalnych którzy maja szacunek do mocy silnika. Moim zdanie za dużo dodał gazu i go poniosło nie tam gdzie chciał jechać,sam tego doświadczyłem.
    Piotrkowi zyczę powrotu do zdrowia….

    • Siostra tego motocyklisty

      Zenek, nie ma co gdybać co się stało. Dopóki on sam nam tego nie powie to się nie dowiemy. Nawet policja rozkłada ręce i nie wiedzą/nie rozumieją co tam mogło pójść nie tak. Nie było śladów hamowania, droga czysta, sucha, łuk baaardzo łagodny. Piotr nie mógł dodawać gazu bo dojeżdżał do skrzyżowania na którym był korek. Nie miał przekroczonej dozwolonej w tym miejscu prędkości. Kiedy ścigał się z naszym drugim bratem odpuszczał przy 80km/h, bał się jechać więcej bo czuł że jeszcze na tyle nie umie i miał nowe niedotarte opony. Nie chce mi się wierzyć że dając gazu nie utrzymał motocykla, bo na treningach na motodromie kiedy jeszcze robił kurs schodził na kolano! Osoby mocno związane ze sportem motocyklowym wypatrzyły go i miał być szkolony do jazdy sportowej na torze, miał już kontrakt w ręce. Po prostu nie wierzę że nie dał rady na lekkim łuku, kiedy radził sobie o wiele wcześniej na znacznie ciaśniejszych zakrętach i w bardzo mocnym przechyle. Nie wykluczam jednak że mógł popełnić jakiś błąd. Teraz to już nie ma znaczenia. Jego życiu nic obecnie nie zagraża, ale ciągle jest w śpiączce. Nawet jeśli się obudzi to już nigdy nie wsiądzie na motor. Osobiście żałuję bardzo, że nie zdążyłam się z nim przejechać na wycieczkę jak mnie tyle razy prosił…

© Wszelkie prawa zastrzeżone INFO Krakow24

Przewiń do góry