w rytmie miasta…

14 – latka wymyśliła porwanie, którego nie było

Fot.Michał Nowak/InfoKraków24


14-letnia gimnazjalistka  bojąc się przyznać do wagarów  wymyśliła porwanie. Wczoraj (16 kwietnia) około godz. 14 do dyżurnego  krakowskiej policji zadzwoniła bardzo zdenerwowana kobieta, która zgłosiła porwanie swojej  14-letniej córki.
Według relacji kobiety, córka wyszła rano z domu  z zamiarem udania się do szkoły (jest uczennicą I klasy gimnazjum) .  Około godz. 9:00, dziewczynkę  na ul. Akacjowej  miało napaść  dwóch mężczyzn  obezwładnić i wrzucić do bagażnika  samochodu a następnie wozić po całym mieście. Porwanej udało się uciec w okolicy ul. Płk. Dąbka, w czasie gdy po zatrzymaniu samochodu sprawcy chcieli ją wyciągnąć z bagażnika.   Dziewczynka  wyrwała się porywaczom, po czym wróciła do domu i opowiedziała cała historię rodzicom – relacjonuje nadkom. Mariusz Ciarka rzecznik prasowy małopolskiej policji..
Sprawa wyglądała bardzo poważnie ? policjanci  natychmiast rozpoczęli szeroko zakrojone działania  operacyjne, jednocześnie  prosząc o przyjazd do komendy  dziewczynkę wraz z rodzicami.
Tutaj okazało się jednak, że dziewczyna wymyśliła całą historię za strachu przed rodzicami.
Gimnazjalistka przyznała się, że tego dnia jadąc do szkoły autobusem zaspała i przejechała przystanek na którym miała wysiąść . Całe przedpołudnie  jeździła autobusami  i tramwajami po mieście zastanawiając się co powie w domu ? i wymyśliła  swoje porwanie. Absolutnie nie zdawała sobie sprawy, że rodzice powiadomią policję.  A potem całość wymknęła się  jej  spod kontroli.